Przedstawiamy drugą część relacji z sesji, które odbyły się w czwartek (12 marca) w ramach siódmej konferencji „Interakcja-Integracja”. 

Ł.Balcerzak_jestem bezpieczny_jestem sprawdzonyTematyką eksponatów interaktywnych oraz różnych aspektów zapewniania bezpieczeństwa zwiedzającym, jak i samym urządzeniom zajęto się podczas sesji moderowanej przez Annę Zalewską z Centrum Nauki EXPERYMENT. Temat „Jestem bezpieczny, jestem sprawdzony” stał się polem różnorodnych spostrzeżeń. Moderatorka wyróżniła takie etapy „życia eksponatu” jak: koncepcja, opis, projekt, wykonanie, testy, akceptacja, eksploatacja stanowiska i sposoby zabezpieczenia eksponatu. Stało się to punktem wyjścia do wystąpień pięciu prelegentów.

Na początku dokonano porównania realiów i przeszkód z sytuacją idealną przy tworzeniu i eksploatowaniu urządzeń, z podkreśleniem, że sukces zarówno eksponatu interaktywnego jak i całego miejsca zależny jest od współpracy i zgrania zespołu ludzi. Sam eksponat oraz kwestie związane z jego bezpieczeństwem zależne są od branży architektoniczno-budowlanej, przeciwpożarowej i norm BHP. Omówiony został także temat współpracy z Urzędem Dozoru Technicznego.

Próbowano rozstrzygnąć czy już jesteśmy gotowi na bycie producentem i użytkownikiem eksponatu jednocześnie oraz jak przebiega proces otrzymania certyfikatu z UDT. Prelegenci zgodnie stwierdzili, że nie ma możliwości przewidzenia sytuacji, których nie dostrzegł producent, ani które nie wyszły na jaw podczas szeregu testów, przy czym zwrócono szczególną uwagę na konieczność posiadania gwarancji eksponatów. Bezpieczna eksploatacja stanowiska może przebiegać tylko w kooperacji z edukatorami, którzy na bieżąco sprawdzają stanowiska oraz z osobami z działów technicznych, którzy codziennie przeprowadzają testy. Podkreślono też wagę detali, wykończenia materiałów używanych w centrach. Wnioskiem i apelem płynącym z sesji było sierdzenie, że nigdy nie jest za późno na zabezpieczenie eksponatu, a „brak kontroli nie czyni wystawy bezpieczną”. Eksponat interaktywny powinien być poddawany stałym systemom kontroli oraz corocznemu audytowi. Nie ma momentu, w którym można by było spocząć na laurach, ponieważ zawsze może się pojawić nowe zagrożenie lub osoba, która swoim działaniem może je wywołać nieświadomie lub intencjonalnie. (EW)

„KOSMOS” możliwości

Podczas sesji moderowanej przez Kamila Złoczewskiego z Centrum Nauki Kopernik reprezentanci planetariów z kilku miast w Polsce opowiedzieli o współpracy z centrami nauki oraz o zasobach i indywidualnych działaniach instytucji, kładąc nacisk na aktywności „poza kopułą”, czyli te organizowane na zewnątrz budynku i w innych przestrzeniach.

Ł.Balcerzak_KOSMOS_możliwościPrelegenci wyszczególnili aktywności artystyczno-edukacyjne, które są szansą na zdobycie innego widza, jak grudziądzki projekt Voices Of The Cosmos – dźwięki pochodzące z kosmosu zebrane jak dotąd na dwóch płytach, czy koncerty towarzyszące wydarzeniom o tematyce astronomicznej. Mówiono również o mobilności planetariów, czyli akcjach wyjazdowych: jak olsztyńskie Astrolabium odwiedzające szkoły, a także o wielu innych działaniach poza, jak nocne obserwacje gwiazd, spotkania kół, warsztaty, akcje społeczne, konkursy czy współpraca z innymi instytucjami oraz obecność w mediach.

Nie brakowało również prezentacji planów na nowe planetaria powstające w Łodzi przy Centrum Nauki i Techniki oraz w Gdańsku przy Centrum Nauki Hewelianum. W kolejnej części odbyła się dyskusja wokół formy dzisiejszych planetariów oraz wizji rozwoju na przyszłość. Prelegenci byli zgodni co do tego, że najważniejsi są widzowie i prowadzący, którzy dzieląc się swoją pasją w ciekawy sposób, potrafią rozbudzić wyobraźnię widza. Pokreślono też, że planetarium może prężnie prowadzić niezależną działalność, nawet jeśli działa przy centrum nauki, czego przykładem jest warszawska instytucja, lecz takie sąsiedztwo daje korzyści, np. w postaci wyższej frekwencji. Pytanie o kierunki rozwoju planetariów wyłoniło dwa trendy: eksperymentowanie z treściami na kopule oraz zmiany technologiczne, pozwalające na ingerencję widza w przebieg spektaklu. (MS)

Jak nie splajtować?

Czterech prelegentów brało udział w sesji moderowanej przez Małgorzatę Stanasiuk-Mordalską z PGE Giganty Mocy. Sesja odbywała się pod hasłem „Jak planować, aby po otwarciu nie splajtować?”. Na samym początku omówiono kwestie związane z realizacją projektów przy czym prelegentka zwróciła uwagę na konieczność analizy potrzeb i możliwości przed podjęciem projektu. Należy uwzględnić złożoność procesu i dobrze zaplanować działania. Przybliżono możliwości dofinansowania ze źródeł unijnych, szczególny nacisk położono jednak na wkład jaki niesie za sobą partnerstwo, są to zasoby ludzkie, fachowa wiedza, zaplecze techniczne oraz poszerzone kontakty.

Ł.Balcerzak_jak nie splajtowaćPodczas sesji poruszono także sposoby zastosowania zasad marketingu relacyjnego w kontaktach z gośćmi centrów. Silny akcent położony został na opracowanie strategii budowania pozytywnych relacji z gośćmi poprzez budowanie z nimi więzi. Marketing szeptany, który mając wydźwięk pozytywny staje się efektem udanej współpracy, jest produktem przynoszącym zyski instytucji i satysfakcję gościom. Kolejnym aspektem są też relacje zachodzące w instytucji, które udzielają się jej wizerunkowi, dlatego należy dbać o zgrany zespół osób ją tworzących.

Przedstawione zostały także metody pozwalające na samodzielne utrzymanie się instytucji niebędącej jednostką opierającą się na dofinansowaniu państwowym. W uzyskaniu jak największych dochodów centrów nauki nieocenioną rolę odgrywają nauczyciele, którzy przyczyniają się do odwiedzin uczniów w centach popularyzujących wiedzę. Wykazane zostały punkty, dzięki którym bilety w wyższych cenach będą chętnie nabywane przez odwiedzających. Centra powinny mieć sklepiki, system dyplomów czy odznak dla zwiedzających uczniów oraz mieć opracowany system zapewniający liczne odwiedziny także w okresach „martwych”. Na koniec sesji przedstawiono także drogę od inspiracji, źródła pomysłu, planu i realizacji projektu oraz o niezbędnej analizie szans, mocnych i słabych stron mającego powstać obiektu. (EW)

Zdjęcia: Łukasz Balcerzak

Przeczytaj pierwszą część relacji z czwartku